poniedziałek, 26 grudnia 2011

Puszysty sernik na piernikowym spodzie

Kolejny świąteczny wypiek. Z góry przepraszam za jakość zdjęcia, były robione na szybko. Miałam już nie wstawiać w ogóle, ale był bardzo smaczny i szkoda by było nie wstawić ;) Przepis od Liski.


SKŁADNIKI:

      spód:
  • 250 g kruchych ciasteczek( u mnie herbatniki)
  • 100 g masła
  • 2 czubate łyżeczki przyprawy do piernika
      masa:
  • 500 g białego twarogu zmielonego
  • 160 g cukru pudru
  • 4 jajka
  • 1 łyżka startej skórki pomarańczowej
  • 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 czubata łyżka budyniu waniliowego
  • 1 cukier waniliowy 
      polewa:
  • 150 ml jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka startej skórki pomarańczowej
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżka soku pomarańczowego
Ciasteczka kruszymy w malakserze, dodajemy masło i zagniatamy ciasto o konsystencji lekko klejącej się bułki tartej. Tortownicę o średnicy 18-20 cm (u mnie 21) smarujemy masłem.
W spód i boki wlepiamy pokruszone ciasteczka, tak żeby boki były wysokie.  Wstawiamy do lodówki na 30 min, a w tym czasie przygotowujemy masę.
Ser ucieramy z cukrem na gładką masę. Dodajemy po jednym jajku, skórkę pomarańczową, wanilię, przyprawę do piernika i budyń. 
Wlewamy masę do tortownicy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy 45-50 minut. Studzimy w uchylonym piekarniku.
Wszystkie składniki polewy łączymy i polewamy sernik, dopiekamy jeszcze 12-15 minut w tej samej temperaturze. Studzimy i wkładamy do lodówki na kilka godzin.
U mnie boki były trochę wyższe niż masa, więc skruszyłam wystające ciasteczka na wierzch ;)

Smacznego;)




niedziela, 25 grudnia 2011

Keks bananowo-czekoladowy

Trochę inny niż te tradycyjne świąteczne, ale równie pyszny a nawet lepszy wg mnie;) Keks znalazłam u Liski, ale wprowadziłam drobne zmiany. Utrzymuje dość długo świeżość szczelnie zapakowany. U mnie jedliśmy dopiero dzisiaj, a zrobiłam 3 dni temu. Keks jest ciężki, wilgotny i aromatycznie pachnie likierem amaretto.


SKŁADNIKI:
  • 100 g rodzynek
  • 75 ml likieru amaretto
  • 150 g mąki pszennej
  • 25 g kakao
  • 100 g białej czekolady pokruszonej na małe kawałki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 125 g stopionego masła
  • 150 g cukru
  • 2 jajka
  • 4 małe banany rozgniecione widelcem( masa po obraniu około 300 g)
Rodzynki umieszczamy w małym garnku, zalewamy amaretto, doprowadzamy do wrzenia i wyłączamy. Zostawiamy pod przykryciem na około godzinę do napęcznienia rodzynek.
Mąkę, kakao, czekoladę, proszek do pieczenia, sodę i sól łączymy łyżką w jednej misce.
W drugiej misce ucieramy masło z cukrem do białości. Następnie dodajemy po jednym jajku, banany, odsączone rodzynki i mieszamy wszystko razem. Na koniec mieszamy z suchymi składnikami.

 Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. Małą formę keksową o pojemności 900 g (23 cm długości) smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Wlewamy ciasto do formy, wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 1 h 15 min. Po upieczeniu studzimy w formie, kroimy całkowicie wystudzony keks.
Najlepiej się kroi na drugi dzień lub później.

Smacznego;)

sobota, 24 grudnia 2011

Brownie z orzechami włoskimi

Kolejne brownie wg Nigelli Lawson. Może robię się nudna, bo ostatnio sporo piekę wg Nigelli, ale jak dla mnie ona nigdy nie będzie nudna.  To brownie jest jeszcze bardziej błotniste niż poprzednie i mega pyszne. Przepis pochodzi z książki : "Jak być domową boginią". Zmodyfikowałam go zmniejszając ilość cukru oraz przerobiłam z  prostokątnej formy 33x23 cm na okrągłą o średnicy 24 cm.




SKŁADNIKI:
  • 225 g masła
  • 225 g czekolady deserowej
  • 4 małe jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 200 g cukru( wg oryginalnego byłoby 300 g)
  • 135 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 180 g posiekanych orzechów włoskich
Okrągłą formę (24 cm) wykładamy papierem do pieczenia, spód i boki również. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni.
Masło z czekoladą roztapiamy w kąpieli wodnej, następnie odstawiamy do przestygnięcia. W oddzielnej misce ucieramy jajka z cukrem i wanilią na gładką i puszystą masę. Mąkę łączymy z solą w kolejnej misce.
Teraz mieszamy masę jajeczną z roztopioną czekoladą, orzechami i mąką. Wszystko łączymy do uzyskania jednolitej masy i przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy około 20-25 minut. Gotowe ciasto na wierzchu jest suche i jasnobrązowe, natomiast w środku ciemne, gęste i kleiste. Brownie dopieka się jeszcze po wyjęciu z piekarnika.

Smacznego;)

Źródło:



piątek, 23 grudnia 2011

Kruche babeczki z makiem

Miały być Gwiazdkowe babeczki Nigelli Lawson, a wyszły inne. Trochę z braku produktów i odpowiednich foremek. Jedynie przepis na ciasto zachowałam w oryginale. pochodzi on z książki: "Jak być domową boginią".
Babeczki zostały sporo zmodyfikowane, ale i tak wyszły pyszne. Lądują jutro na wigilijnym stole jako alternatywa makowca;)


SKŁADNIKI (30 babeczek):
  • 240 g mąki pszennej
  • 60 g margaryny
  • 60 g zimnego masła
  • sok z 1 pomarańczy
  • szczypta soli
  • około 300 g gotowej masy makowej z bakaliami lub własnej( w oryginale 200 g nadzienia mincemeat)
  • 1 duże jajko, roztrzepane z łyżką wody 

Mąkę wsypujemy do miski, rozkładamy na niej małe kawałki masła i margaryny. Następnie rozcieramy palcami do uzyskania kruszonki. Wkładamy całość do zamrażarki na 20 minut. W malej miseczce mieszamy sok z solą i wkładamy do lodówki.
Mąkę z tłuszczem przekładamy do malaksera i miksujemy pulsacyjnie do uzyskania konsystencji kruszonki drobnej jak kaszka. dolewamy stopniowo osolony sok, aż ciasto będzie prawie jednolite. Przestajemy mieszać na chwilę przed połączeniem składników( nawet jeżeli soku trochę pozostało). Jeżeli zaś potrzebujemy więcej płynu to dolewamy zimną wodę. Wyjmujemy ciasto z malaksera i zagniatamy ręcznie. Całe ciasto dzielimy na 3 części i wkładamy do lodówki na 20 minut.
Piekarnik nastawiamy na 220 stopni.
Wyjmujemy jeden kawałek ciasta, rozwałkowujemy bardzo cienko., ale bez przesady żeby dały radę utrzymać masę. Wycinamy krążki z ciasta karbowaną foremką o średnicy 5,5 cm, wkładamy w 10 foremek do babeczek, następnie nakładamy do każdej po 1 łyżeczce masy makowej. Rozwałkowujemy jeszcze raz to samo ciasto, które pozostało i wycinamy 30 małych krążków ( 1,5 cm średnicy). Na każdej układamy po 3 krążki w kształt kwiatka. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do piekarnika na 10-15 minut.
Wyjmujemy z piekarnika i od razu wyciągnij z babeczki z foremek na metalową kratkę. Gdy foremki ostygną, to powtarzamy czynność z ciastem na kolejną porcję.

Smacznego;)


Źródło:





czwartek, 22 grudnia 2011

Pierniczki błyskawiczne i świąteczne lukrowanie

Jak dobrze, że są takie pierniczki, bo nie miałabym w tym roku w ogóle. Przez studia nie miałam w ogóle czasu, dlatego musi być coś na szybko. Przepis wyszukałam u pani Doroty. Pierniczki są faktycznie "szybkie", bo można je jeść nawet w dzień ich pieczenia ;)


SKŁADNIKI:
  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 2 duże jajka
  • 130 g cukru pudru
  • 100 g miodu
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Wszystkie składniki wsypujemy do jednego naczynia, mieszamy i wyrabiamy jednolite ciasto.
Ciasto prawdopodobnie będzie się kleić trochę, ale nie dosypujemy mąki.
Rozwałkowujemy ciasto na grubość 4 mm około, podsypując mąką. Wycinamy dowolne kształty za pomocą foremek. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w niewielkich odstępach. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 8-10 minut. Studzimy na kratce.
Po wystudzeniu dekorujemy dowolnie. U mnie lukier białkowy, na 1 białko około 1 szklanki cukru pudru, chociaż ja potrzebowałam więcej.

Smacznego i Wesołych Świąt :)



sobota, 10 grudnia 2011

Devil's Food Cake/ Diabelski Tort Nigelli

Ten tort chodził za mną już od dłuższego czasu, aż w końcu zaciągnął mnie do kuchni i zmusił do pieczenia ;) Jest mega kaloryczny, bo to w końcu Nigelli, ale kto by mógł się powstrzymać od zjedzenia go ;) Kusi swoimi zadziorkami i ilością czekolady ;) Przepis zgarnęłam z oficjalnej strony Nigelli Lawson.



SKŁADNIKI:
  • 50 g kakao dobrej jakości
  • 100 g brązowego cukru
  • 250 ml wrzątku
  • 125 g miękkiego masła
  • 150 g białego cukru
  • 225 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 jajka
krem:
  • 125 ml wody
  • 175 g masła pokrojonego w kostkę
  • 30 g brązowego cukru
  • 300 g gorzkiej czekolady połamanej w kostki
Na początku przygotowujemy 2 tortownice o średnicy 20 cm: wykładamy spód papierem do pieczenia i smarujemy boki masłem.
Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. 
Kakao i brązowy cukier zalewamy wrzątkiem i mieszamy trzepaczką. Suche składniki: mąkę, proszek i sodę łączymy w jednej misce. W drugiej ucieramy masło z cukrem na gładką masę. Nadal ucierając dodajemy kolejno: ekstrakt waniliowy,jedno jajko, łyżkę suchych składników, drugie jajko, resztę suchych składników i na koniec mieszaninę z wody z kakao i cukrem. Wszystko razem miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji i przelewamy do wcześniej przygotowanych foremek. Pieczemy około 30 minut do tzw. suchego patyczka. Studzimy przez około 5-10 min w piekarniku, a następnie wyjmujemy.
W czasie gdy ciasto się piecze możemy przygotować krem. Do garnka wlewamy wodę, dodajemy masło i cukier trzcinowy. Podgrzewamy do czasu, aż masło i cukier się rozpuszczą w wodzie, wtedy zdejmujemy z palnika i wsypujemy czekoladę. Gdy czekolada się rozpuści, mieszamy trzepaczką do uzyskania gładkiego kremu, zostawiamy go na około godzinę, żeby zgęstniał. Można przyspieszyć wstawiając do lodówki wystudzony krem, ale wtedy trzeba uważać, żeby nie zgęstniał za bardzo.
Gdy krem jest już gotowy to przechodzimy do składania naszego tortu. Układamy jeden placek, na nim 1/3 kremu, następnie kolejny placek  i na koniec rozsmarowujemy resztę kremu na wierzch i boki. Można zrobić zadziorki, żeby wyglądał jeszcze bardziej diabelsko^^


Smacznego;)





środa, 7 grudnia 2011

Opalona Granola wg Sophie Dahl

Moja pierwsza granola. Podczas pieczenia cały dom pochłania aromat granoli, a jej zapach jest obłędny. Przepis pochodzi z książki "Apetyczna panna Dahl". Myślę, że był to udany zakup, ponieważ bardzo zżyłam się z tą książką. Gdy zaczęłam ją czytać to nie mogłam się oderwać. Polecam;)



SKŁADNIKI(4-6 porcji):
  • olej do wysmarowania blachy( użyłam oliwy z oliwek)
  • 200 g błyskawicznych płatków owsianych
  • 70 g pestek dyni
  • 50 g płatków migdałowych
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 160 g miodu lub syropu z agawy( u mnie miód)
  • 2 łyżki soku jabłkowego
  • 1 łyżka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
  • szczypta startej gałki muszkatołowej
  • 100 g posiekanych suszonych moreli
Natłuszczamy dużą blachę olejem. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni.
W jednej misce mieszamy płatki owsiane, pestki dyni, wiórki kokosowe i płatki migdałowe. W drugiej misce łączymy resztę składników oprócz moreli. Sypkie składniki wsypujemy do płynnych i mieszamy wszystko razem.
Rozprowadzamy mieszaninę na blaszce równomiernie i pieczemy przez 40 minut, stale zaglądając do granoli. Kiedy się zrumieni to musimy przemieszać ja łopatką lub drewniana łyżką, żeby się zrumieniła ze wszystkich stron.
Wyjmujemy granolę z piekarnika, studzimy i dodajemy posiekane morele.
Przechowujemy w hermetycznym pojemniku. podajemy z mlekiem, jogurtem lub jemy jako przekąskę;)

Smacznego;)

Źródło:



sobota, 26 listopada 2011

Potrójnie czekoladowe ciastka "brownies" wg Nigelli

Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na przepisach Nigelli i tak samo było w tym wypadku. Brownie rozpływa się w ustach, że się chce sięgnąć po następny kawałek;) W przepisie jedynie zmniejszyłam ilość cukru i wyszło idealnie;)  Zaczerpnęłam przepis z tej strony.



SKŁADNIKI:
  • 330 g + 2 łyżki stołowe masła
  • 340 g czekolady gorzkiej( w oryginale półsłodka)
  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru( w oryginale 1 i 3/4)
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 1 i 1/2 szklanki + 2 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka soli
  • 160 g czekolady pokruszonej ( u mnie 60 g gorzkiej i 100 g białej)
  • 2 łyżeczki cukru pudru do posypania
Prostokątną formę (20 x 30 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiamy na 175 stopni.
Masło i czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. W osobnej misce ubijamy jajka razem z cukrem i ekstraktem. 
Do przestudzonej czekolady dodajemy masę jajeczną i łączymy za pomocą miksera, następnie dodajemy mąkę i sól. Miksujemy wszystko razem. Na koniec dodajemy pokruszona czekoladę i łączymy z ciastem.
Przelewamy całość do przygotowanej wcześniej formy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 25 minut. Ciasto jest gotowe gdy góra jest jaśniejsza, a środek ciemny i gumowy.
Jeszcze ciepłe ciasto tniemy na kwadraty i dekorujemy cukrem pudrem. 

Smacznego;)






środa, 23 listopada 2011

Ciasto marchewkowe z ananasem i mascarpone

Przepis znalazłam w kafeteria, chociaż w moim sporo zmodyfikowałam. Miękkie ciasto marchewkowe pod cieniutką warstwą kremu z mascarpone.  Jest ono prawie bez tłuszczu, a smakuje naprawdę pysznie;)


SKŁADNIKI:
  • 3 jajka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/3 szklanki soku ananasowego
  • 1 i 1/2 szklanki maki pszennej razowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka kardamonu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 buteleczki aromatu waniliowego
  • 1/2 buteleczki aromatu pomarańczowego
  • 300 g marchwi startej na grubych oczkach
  • 200 g ananasów z puszki w kawałkach
  • 100 g rodzynek
na krem:
  • 100 g mascarpone
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/2 buteleczki aromatu pomarańczowego i 1/2 waniliowego
  • 1 i 1/2 łyżki cukru pudru
Jajka miksujemy z cukrem na puszysta masę, wlewamy olej i sok z ananasów, następnie mąkę,proszek, sodę, przyprawy i aromaty nadal miksując. Na koniec dodajemy marchew, ananasy oraz rodzynki i wszystko razem mieszamy. 
Całość wlewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia( średnica 21 cm). Pieczemy w 200 stopniach przez około 45 minut, do suchego patyczka( piekłam trochę dłużej ).
Studzimy w uchylonym piekarniku.
Wszystkie składniki na krem łączymy ze sobą i rozsmarowujemy na cieście.

Smacznego;)


piątek, 18 listopada 2011

Curry z kurczaka i warzyw

Ten przepis już się kiedyś u mnie pojawił, ale postanowiłam go trochę zmodyfikować i wstawić nowe zdjęcia. Niektóre z moich starych wpisów zaczynam  aktualizować;) A teraz zapraszam na curry ;)
Jest to przepis który znalazłam w książce :" Zdrowie na talerzu"

SKŁADNIKI:
  • 1 łyżka kurkumy
  • 1,5 łyżeczki imbiru
  • 1 łyżeczka soli
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • 0.5 łyżeczki cynamonu
  • 0,5 łyżeczki pieprzu
  • około 0,5 kg piersi z kurczaka pokrojonej w kostkę
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 średnia cebula pokrojona w plastry
  • 4 ząbki czosnku posiekane\
  • 2 duże marchewki pokrojone w grube plastry
  • 450 g czerwonych ziemniaków, obranych i pokrojonych w duże kawałki
  • około 200 g różyczek brokuł
Wszystkie przyprawy mieszamy w misce i obtaczamy w nich mięso. 1 łyżkę oliwy rozgrzewamy na patelni, wrzucamy cebule i czosnek, smażymy, aż cebula zacznie robić się miękka. Dolewamy szklankę wody kolejną łyżkę oliwy, wrzucamy ziemniaki i marchew. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 5 min, tylko do lekkiego zmiękczenia marchewki. Dodajemy mięso, podsmażamy wszystko do momentu, gdy mięso przestanie być różowe. Dolewamy 2 szklanki wody, doprowadzamy do wrzenia i dusimy pod przykryciem na małym ogniu przez około 15 min. Marchew i ziemniaki musza być całkowicie miękkie, ale nie rozgotowane. Po tym czasie dodajemy brokuły, i dusimy jeszcze 5 minut do zmiękczenia brokuł.
Podajemy jeszcze gorące.

Smacznego;)

Źródło:

piątek, 11 listopada 2011

Muffinki Czekoladowe Nigelli Lawson


Moje ulubione muffinki czekoladowe jak do tej pory. Jest to niezawodny przepis Nigelli Lawson:)



SKŁADNIKI( na 12 babeczek):
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 tabliczka dowolnej czekolady + 0,5 do posypania. ( Dałam 2 tabliczki łącznie: 1,5 do ciasta, reszta na wierzch. W oryginale były groszki czekoladowe)
  • 1/3 szklanki oleju + 2 łyżeczki
  • 1 szklanka mleka
  • 1 jajko
  • 1 lyżeczka ekstraktu z wanili
Czekoladę siekamy na drobno. W jednej misce łączymy suche składniki a w drugiej mokre. 
Następnie łączymy zawartość obu naczyń za pomocą łyżki. Cała masa nie powinna być gładka, może mieć grudki, wtedy są smaczniejsze babeczki. 
Piekarnik nastawiamy na 205 stopni.
Foremki do muffinek napełniamy masą do 3/4 wysokości, posypujemy czekoladą i pieczemy 20 minut.  Studzimy na kratce.

Smacznego;)




czwartek, 10 listopada 2011

Razowa szarlotka z rodzynkami

Obiecuję, że to już ostatnia szarlotka :) przynajmniej w tym miesiącu.
Przepis jest mixem kilku różnych  przepisów, nie umiem powiedzieć co jest z którego, bo wszystko jest tak zmodyfikowane, że mogę uznać, że jest to mój autorski pomysł na szarlotkę ;)



SKŁADNIKI:

ciasto:
  • 500 g mąki pszennej razowej
  • 200 g margaryny lub masła
  • 1 jajko
  • 100 g cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
nadzienie:
  • 1,5 kg jabłek
  • 150 g rodzynek
  • 1,5 łyżki cynamonu
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • otręby orkiszowe( mogą być tez inne)
Mąkę z tłuszczem siekamy nożem, dodajemy resztę składników na ciasto i wyrabiamy do momentu aż uzyskamy kulę( może się trochę rozpadać). Ciasto owijamy w folię spożywczą i schładzamy w lodówce przez 30 minut.
W tym czasie obieramy jabłka i kroimy w drobną kostkę, dodajemy cynamon, mąkę ziemniaczaną i rodzynki, wszystko razem mieszamy.
Większą połowę ciasta wyciągamy i wlepiamy w spód i trochę boki(2-3 cm wysokości) formy (ok. 30cm x 20 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Podpiekamy około 10 min w 190 stopniach. 
Na podpieczony spód wsypujemy trochę otrębów, wykładamy przygotowane jabłka i robimy kruszonkę z pozostałego ciasta.
Całość pieczemy około godziny  w 190 stopniach, aż wierzch będzie się rumienił. 
Gotowa szarlotkę posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego;)




piątek, 4 listopada 2011

Szarlotka z pianką

Coś chyba za dużo szarlotek ostatnio na moim blogu  :D a może i  nie za dużo, jak dla mnie nigdy za wiele. Ostatnio kombinuję z rożnymi szarlotkami i szukam tej ulubionej ;)



SKŁADNIKI:
ciasto:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 4 żółtka
  • 200 g zimnego masła
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 łyżka zimnej wody
nadzienie:
  • około 1 kg jabłek
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • bułka tarta
  • 4 białka 
  • 1/2 szklanki cukru pudru
Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misce, siekamy nożem i wyrabiamy ciasto, aż powstanie jednolita kula. Wkładamy je do lodówki na 30 minut.
W tym czasie obieramy jabłka i ścieramy na tarce na grubych oczkach, dodajemy do jabłek cynamon i skrobię ziemniaczaną.
2/3 schłodzonego ciasta wlepiamy w spód i boki tortownicy( 21 cm) wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto posypujemy bułką tartą i wykładamy nadzienie z jabłek. Następnie ubijamy białka na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier puder. Białkową pianę wykładamy na jabłka i na wierzchu tworzymy kruszonkę z pozostałego ciasta. Pieczemy w 190 stopniach przez około 50-60 minut. Studzimy w uchylonym piekarniku.

Smacznego;)

środa, 2 listopada 2011

Pralinki śliwkowo-orzechowe w czekoladzie. Moje pierwsze pralinki :)

Kupiłam fajne papilotki na pralinki i trzeba było pomyśleć nad pralinkami ;) Jestem z nich bardzo zadowolona, wyszły dokładnie takie jak sobie wyobrażałam i co najważniejsze rodzina nie wierzyła że je zrobiłam sama, byli pewni że są ze sklepu :) Mam wrażenie że zachowuje się jak narcyz ^^
Jest to zmodyfikowany przepis Dorotki.


SKŁADNIKI(około 30 pralinek ):
  • szklanka suszonych śliwek
  • szklanka orzeszków ziemnych bez soli
  • pół szklanki kakao
  • 4  łyżki golden syrup
  • 100-120 g kuwertury(może też być czekolada)
  • wiórki kokosowe do dekoracji.
Cztery pierwsze składniki umieszczamy w malakserze i miksujemy do połączenia składników. Z powstałej masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego
Kuwerturę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Obtaczamy w niej starannie kulki i wyciągamy najlepiej za pomocą wykałaczki żeby nie uszkodzić pralinki. Układamy je na papierze do pieczenia. Wierzch kulek posypujemy szczyptą wiórek kokosowych. Pozostawiamy je tak do stwardnienia kuwertury. 
Wkładamy w małe papilotki lub układamy normalnie na talerzyku.

Smacznego;)


wtorek, 1 listopada 2011

Błoto z Mississippi

Mało apetyczna nazwa prawda?;>
Jest to kolejne z mega czekoladowych ciast, chociaż dzięki kremówce bez cukru nie jest tak zamulające ;)


SKŁADNIKI:
ciasto:
  • 250 g mąki
  • 2 łyżki kakao
  • 140 g masła lub margaryny
  • 2 łyżki cukru
nadzienie:
  • 175 g masła 
  • 250 g cukru
  • 2 jajka
  • 2 białka jajek
  • 4 łyżki kakao
  • 150 g czekolady
na wierzch:
  • 400 g śmietanki 30 %
  • skrawki czekolady
Najpierw przygotowujemy ciasto: Mąkę przesiewamy razem z kakao do jednej miski, dodajemy tłuszcz i wcieramy palcami. Następnie dodajemy cukier i wyrabiamy gładkie ciasto. Owijamy powstałą kulę folią spożywczą i schładzamy w lodówce przez 15 minut. 
Po tym czasie wlepiamy ciasto w wyłożoną papierem do pieczenia okrągłą formę( 24 cm). Pieczemy 20- 25 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni.
W tym czasie przygotowujemy nadzienie: Białka z jajkami lekko ubijamy w jednym naczyniu, następnie w drugim naczyniu ucieramy masło z cukrem, dodajemy stopniowo jajka dalej ucierając, a następnie kakao.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i wlewamy do masy jajecznej.
Masę wylewamy na podpieczony spód i pieczemy całość w 160 stopniach przez około 40-45 minut.
Studzimy całkowicie.
Tuz przed podaniem na błotny placek wykładamy ubitą śmietankę i przybieramy płatkami i skrawkami czekolady.

Smacznego;
Źródło:

sobota, 29 października 2011

Ciasteczka owsiane z białą czekoladą i suszonymi morelami

 Mój ciasteczkowy eksperyment. Przepis powstał podczas robienia ciastek, nie wiedziałam co z tego wyjdzie, a wyszło całkiem smacznie :D


SKŁADNIKI(40 ciastek):
  • 3 szklanki mąki pszennej razowej
  • 2 szklanki płatków owsianych górskich
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 300 g masła w temperaturze pokojowej
  • 1 szklanka cukru
  • 3 duże jajka
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 100 g  pokruszonej białej czekolady
  • 1 szklanka drobno pokrojonych suszonych moreli
Masło ucieramy z cukrem na gładką masę za pomocą miksera, dodajemy stopniowo po jednym jajku nadal ucierając. Mąkę mieszamy z płatkami owsianymi i sodą, dodajemy do masy maślanej i miksujemy razem, na sam koniec dodajemy czekoladę i morele, łączymy wszystko razem.
Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, układamy ciastka małą łyżeczką w odstępach około 2 cm. (piekłam na 2 razy bo mi się nie zmieściły wszystkie).
Pieczemy w temperaturze  180 stopni przez około 15-20 minut.
Studzimy na kratce.

Smacznego;)


środa, 26 października 2011

Cynamonowe pancakes z jabłkami

Czy ktoś z was nie lubi smaku jabłek z cynamonem?  Jabłka, cynamon i pancakes to idealne połączenie na śniadanko i nie tylko ;) Robi się je bardzo szybko i łatwo, więc nawet studenci znajdą czas. Ja jestem tego dowodem ;)



SKŁADNIKI(około 20 placuszków):


  • 2 szklanki mąki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki cukru
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 3 małe jajka lub 2 większe
  • 1,5 szklanki mleka
  • 60 g oleju lub oliwy z oliwek
  • 1 duże jabłko pokrojone w kostkę
Wszystkie składniki suche (5 pierwszych) łączymy ze sobą w jednym naczyniu. Jajka roztrzepujemy w innym naczyniu, dodajemy do nich mleko i olej, mieszamy razem. Następnie wsypujemy stopniowo suche składniki do mokrych ciągle mieszając. Dodajemy jabłka do ciasta i mieszamy wszystko razem.
Smażymy na suchej patelni, podajemy według upodobań. U mnie z golden syrup

Smacznego;)




sobota, 22 października 2011

Diabełki

Z myślą o Halloween :D


SKŁADNIKI:
  • 225g miękkiego masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 2 szklanki mąki pszennej razowej
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • migdały- około 3/4 szklanki
  • około 4 kostek czekolady na buźki
Wszystkie składniki oprócz 2 ostatnich zagniatamy. Z ciasta formujemy kulę i owijamy w folię spożywczą, schładzamy w lodówce przez 30 minut. 
W tym czasie wykładamy blaszkę papierem do pieczenia.  Wyciągamy ciasto z lodówki, formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i układamy w niewielkich odstępach ( trochę urosną). W każdą kulkę wciskamy po 2 migdały. 
Pieczemy około 10 minut w 200 stopniach. Studzimy na kratce.
Czekoladę roztapiamy i robimy buźki za pomocą wykałaczki.

Smacznego;)



poniedziałek, 17 października 2011

Owsiane ciasteczka kakaowe z chipsami bananowymi

Całkowicie zmodyfikowałam pewien przepis, i oto powstały ciasteczka. Nie widziałam jeszcze ciastek z dodatkiem chipsów bananowych, więc postanowiłam poeksperymentować.  Wyszły naprawdę pyszne nie chwaląc się :)


SKŁADNIKI:
  • 150 g miękkiego masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 3/4 szklanki mąki pszennej razowej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1 łyżka kakao
  • 1 i  1/2 szklanki płatków owsianych górskich
  • 1/2 szklanki chipsów bananowych połamanych na małe kawałki
Masło ucieramy na gładką masę, pod koniec ucierania wsypujemy cukier. Dodajemy jajko i miksujemy, następnie resztę składników i miksujemy wszystko razem.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, układamy na blaszce i i spłaszczamy np. widelcem. Ciasteczka powinny być w sporych odległościach ponieważ sporo urosną (moje się trochę pozlepiały). Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15- 20 minut. Pozostawiamy chwilę na blaszce, następnie przekładamy na metalową kratkę do wystygnięcia. Na początku ciasteczka są miękkie, ale po wystudzeniu bardzo chrupiące. 

Smacznego:)



poniedziałek, 10 października 2011

Razowa szarlotka z owsianą kruszonką

W końcu powróciłam do pieczenia:) Chociaż przez studia i tak rzadko coś piekę.:(  Ta pogoda jakaś taka  przygnębiająca, czuć że jesień już przyszła...



Przepis mam z Food Haven, trochę zmodyfikowałam.

Składniki:
 ciasto:
  • 200 g mąki pszennej razowej
  • 140 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 160 g masła zimnego
  • 2 jajka
nadzienie:
  • 2 kg jabłek pokrojonych w kostkę
  • 50 g cukru( lub więcej)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
kruszonka:
  • 100 g miękkiego masła
  • 20 g cukru
  • 40 g golden syrup
  • 100 g mąki
  • 100 g płatków owsianych
Mąki, cukier i proszek do pieczenia mieszamy w jednej misce, dodajemy zimne masło i siekamy nożem, aż powstanie kruszonka. Dodajemy jajka i zagniatamy szybko ciasto. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na 30 min.
W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Wszystkie składniki wkładamy do garnka oprócz mąki ziemniaczanej. Podgrzewamy na małym ogniu do czasu aż jabłka trochę zmiękną. Zdejmujemy z ognia, dodajemy mąkę ziemniaczaną i dobrze mieszamy.
piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Ciasto wyjmujemy z lodówki i wykładamy na formę( 30 x 20cm ) wyłożoną papierem do pieczenia. Nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika na około 15 minut. W międzyczasie robimy kruszonkę.
Wszystkie składniki wkładamy do miski i dobrze mieszamy, aż uzyskamy konsystencję kruszonki..
Na podpieczony spód wykładamy jabłka, a następnie kruszonkę. Pieczemy około 45 minut w 200 stopniach.

Smacznego:)

czwartek, 29 września 2011

Placki na zsiadłym mleku

Na pewno każdy z was pamięta smak tych placków. Ostatnio odwiedzając Babcię udało mi się dostać od niej trochę domowego mleka, bo takie jest najlepsze do tych racuchów. Postało sobie dwa dni i powstało domowe zsiadłe mleko. Dzisiaj od rana od razu wzięłam się za smażenie:) Przepis zaczerpnęłam z www.kwestiasmaku.com




SKŁADNIKI(około 25 placków):
  • 2 jajka
  • łyżka cukru
  • szczypta soli
  • łyżeczka sody
  • 2 szklanki zsiadłego mleka
  • 4 szklanki maki pszennej
  • olej do smażenia
W jednej misce ucieramy żółtko z cukrem, solą i sodą, wlewamy zsiadłe mleko, następnie wsypujemy mąkę dalej ucierając. W drugiej misce ubijamy białka na sztywno. Białka dodajemy do ciasta i delikatnie łączymy.
Rozgrzewamy tłuszcz na patelni(około 0,5 cm, ponieważ placki są dość grube i mogą nie dojść w środku) i smażymy na złoty kolor z obu stron. Podajemy z cukrem pudrem lub z czym tam lubicie:)

Smacznego:)






piątek, 23 września 2011

Ciasteczka Digestive

Skorzystałam z przepisu Pani Doroty:)


SKŁADNIKI( wyszło mi około 30 ciastek):
  • 175 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 50 g mąki pszennej
  • 50 g zmielonych płatków owsianych
  • pół łyżeczki soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g masła miękkiego
  • 3 łyżki cukru
  • 60 ml mleka
Płatki owsiane mielimy np. w malakserze. Wszystkie składniki łączymy  i zagniatamy ciasto. Ma być nie klejące się.
Wałkujemy je na grubość 0,5 cm nie podsypując mąką. Wycinamy ciastka szklanką lub foremką o średnicy około 4 cm. 
Wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180-190 stopni przez około 15 min. Studzimy na kratce.

Smacznego:)